onnyks.pl > Doniesienia kulturalne > Na kartach literatury > Święty Graal – motyw czy przedmiot fascynacji współczesnej literatury?

Święty Graal – motyw czy przedmiot fascynacji współczesnej literatury?


    Człowieka zachwyca zawsze to, co wzbudza w nim ciekawość bądź niepokój. Największe zainteresowanie wzbudzają w nas zawsze sprawy tajemnicze i kontrowersyjne, które wpływają na nasze wyobrażenia, zmuszają nas do weryfikacji czy zmiany poglądów na temat otaczającej nas rzeczywistości. Od czasów najdawniejszych, niespełna od dwóch tysięcy lat, przedmiotem ludzkiej fascynacji jest Święty Graal, przedmiot tyle tajemniczy co magiczny. W ostatniej dekadzie w swoisty sposób zaistniał on w kulturze masowej, stał się zasadniczym tematem kilkudziesięciu powieści, przedmiotem dyskusji naukowych i sporów ideologicznych.
   
Na początku należy się zastanowić nad zasadniczą kwestią: Czym właściwie jest Święty Graal i skąd pochodzi jego nazwa? Zdaniem Władysława Kopalińskiego jest to sławny talizman, przedstawiany jako kielich, półmisek, kamień albo puchar (do którego biblijny Józef z Arymatei miał zebrać krew z przebitego boku Chrystusa, spływającą z grota lancy), będący tematem przewodnim licznych legend, romansów i alegorii średniowiecznych. To właśnie z tego naczynia miał pić Chrystus w czasie Ostatniej Wieczerzy. Jednakże istnieją też inne wersje legendy o Graalu, które uznają go za naczynie, w którym Herod umył ręce po wydaniu wyroku na Jezusa.
   
Kłopoty z precyzyjnym dookreśleniem Graala wynikają z samej etymologii słowa. Zauważyć należy, że istnieje kilka odmiennych teorii tłumaczących znaczenie tego słowa. Za źródłosłów terminu niektórzy uznają łacińskie słowo ,,gradualis” (,,stopień”), inni starofrancuskie ,,gradule” oznaczające ,,naczynie, talerz, puchar” bądź też ,,Sang Real” - Krew Królów. Autorami ostatniej teorii są Michael Beigent, Henry Lincoln i Richard Leight, którzy sądzą, iż Graal to ni mniej ni więcej, ale sama Maria Magdalena, nosząca w łonie dziecko Jezusa. Byłaby ona "świętym naczyniem", przechowującym królewską krew Jezusa. Czytelnicy Kodu Leonarda Da Vinci Dana Browna zdają sobie sprawę, iż to właśnie tę teorię propaguje autor. Książka Browna stała się swoistym bestsellerem w wielu krajach ze względu na jej nowatorski czy wręcz kontrowersyjny charakter.
   
Poszukiwanie zaginionego Graala stanowi temat wielu dzieł literackich. Pierwsze wcielenia legendy o zaginionym Graalu stanowią opowieści średniowieczne, zwłaszcza te, które tworzą tzw. cykl arturiański. Jak głosi legenda Święty Graal został przywieziony do Wielkiej Brytanii przez biblijnego Józefa z Arymatei. Rzekomo to rycerze z otoczenia króla Artura: Galahad, Bors i Parsirfal mieli odnaleźć ten najcenniejszy przedmiot na świecie. Wreszcie po wielu niebezpiecznych przygodach zdołali odnaleźć kielich, który nakazał im odszukać mag Merlin. Z początków XIII wieku pochodzi tzw. cykl Vulgaty, obejmujący dwie anonimowe opowieści o Graalu. W tym dziele, będącym swoistym uzupełnieniem nieco wcześniejszych legend arturiańskich, jest mowa o dwóch wyobrażeniach Graala: kielichu z Ostatniej Wieczerzy oraz księdze napisanej osobiście przez Jezusa i podarowanej królowi Arturowi.
   
Poematy należące do cyklu Vulgaty stanowią ostatnie ogniwo w grupie najdawniejszych opowieści o legendarnym Graalu. Wprawdzie później ukazywały się również inne wersje, lecz nie wniosły one żadnych nowych wątków ani motywów do wcześniejszych historii i były zasadniczo tylko przeróbkami pierwotnych ośmiu romansów. Powstaje więc pytanie o to, co nowego do refleksji nad tym tajemniczym przedmiotem wnosi współczesna literatura, która przynajmniej w pewnym stopniu wykazuje znaczne zainteresowanie tym motywem.
   
Jedną z najpopularniejszych powieści ostatniej dekady, której bohaterowie próbują rozwiązać zagadkę tajemniczego Graala, jest wspomniany już powyżej Kod Leonarda da Vinci. Chyba najbardziej kontrowersyjną teorią wygłoszoną przez jej autora, Dana Browna, jest przekonanie o tym, że Jezus Chrystus miał żonę - Marię Magdalenę, która po jego śmierci miała zbiec do Francji i urodzić tam dziecko. Dowodem potwierdzającym małżeństwo między Chrystusem, a Marią Magdaleną miał być Święty Graal, którego poszukiwanie połączyło Roberta Langdona i Sophie Nevau. Oczywiście musimy uświadamiać sobie, że teorie wygłaszane przez autora tej powieści, zaliczanej przez krytyków literackich w poczet tzw. fantastyki religijnej, mają charakter fikcyjny. Kod Leonarda da Vinci nie stanowi dokumentu naukowego i nie może pretendować do rangi dzieła kreującego czy zmieniającego rzeczywistość. Ale nie można zaprzeczyć temu, że fabuła tego dzieła jest bardzo przystępna, dynamizm, ciągłe zmiany miejsc akcji, nieprzerwane pościgi i ucieczki oraz morderstwa powodują, że czytelnik nie potrafi oderwać się od lektury.
   
Również czterotomowe dzieło Petera Berlinga , które uznaje się za sagę o losach spadkobierców Świętego Graala, rozwija temat królewskiego rodu rzekomo związanego z tym niezwykłym przedmiotem. Autor w zajmujący sposób i na tle historii dwunastowiecznej przedstawia dzieje Rosza i Jezy, dzieci które w przyszłości mają zostać władcami uniwersalnego królestwa pokoju. Wśród realiów wczesnego średniowiecza rozgrywają się wydarzenia zagrażające bezpieczeństwu i życiu bohaterów, którzy wreszcie docierają do Jeruzalem. Natrafiają na ślady skarbu templariuszy i tajemnicy Graala, by wreszcie … i tutaj przerwijmy, by pozostawić pewien niedosyt w przyszłym czytelniku. Ta intrygująca saga poza wątkami przygodowymi czy wręcz sensacyjnymi niesie z sobą bardzo rozległą wiedzę z zakresu realiów średniowiecznej Europy. Precyzyjne opisy miejscFabuła dostarcza szeregu informacji dotyczących ówczesnych stosunków religijnych i politycznych, a także ukazuje tajniki sprawowania władzy, jak i działania tajnych organizacji czy stowarzyszeń. Niewątpliwie jednak należy podkreślić, iż narracja powieściowa ma charakter fikcyjny, chociaż jej kanwą jest utrwalony w tradycji i świadomości motyw Świętego Graala.
   
Ów motyw jest nierozerwalnie związany według opinii Moniki Hauf, autorki Dróg do Świętego Graala z jego poszukiwaniem. Sensem takowych poszukiwań jest dążenie do samorealizacji, a dla każdego człowieka, który poświęca się odnalezieniu Graala, może on przybierać inną postać. De facto książka ta stanowi kompendium wiedzy na temat Graala i sposobów jego przedstawiania, zaczynając od tradycyjnego kielicha, poprzez kamień, księgę, odciętą głowę aż do utożsamiania go z Całunem Turyńskim czy wytworem sztuki pozaziemskiej. Można stwierdzić, że ta powieść jest swoistym zaproszeniem czytelnika do grona poszukiwaczy Graala. Pamiętajmy, że próba rozwikłania tej tajemnicy od wieków fascynuje ludzi, zarówno tych szlachetnych jak i zbrodniarzy.
   
Również na gruncie polskiej literatury pojawiły się próby wyjaśnienia niezwykłości tego pasjonującego przedmiotu. Leszek Matela i Otylia Sakowska w Tajemnicach Świętego Graala, templariuszy i mistyków zajmują się przede wszystkim wskazaniem sekretnych i mistycznych elementów chrześcijańskiego średniowiecza. Przedmiotem ich zainteresowania są m. in.: templariusze i pozostawione przez nich budowle, postaci świętych Patryka i Otylii czy też wizjonerskie dzieła Williama Blacke’a. Autorzy podejmują również próbę wskazania funkcji i miejsc ukrycia Graala i Arki Przymierza. W rzeczywistości jednak ta pozycja ma charakter bardziej ogólny i nie skupia się na szczegółach, tak jak czyniono to w przypadku innych wzmiankowanych wyżej pozycji.
   
Widać więc wyraźnie, że współczesna literatura w znacznym stopniu opiera się na motywach średniowiecznych, a jednym z ulubionych tematów, będących inspiracją dla twórców jest Święty Graal. Zapewne popularność tego motywu wynika ze związanej z nim tajemnicy, której nie zdołano rozwikłać mimo upływającego czasu. A więc odpowiedź pytanie sformułowane w tytule tegoż artykuły pozostawiam bez odpowiedzi. Każdy czytelnik musi sam rozsądzić i ocenić rangę tego problemu. Zresztą współcześnie przeżywmy swoisty renesans tradycji średniowiecznej, odkrywanie mroków i sekretów tej epoki dziejowej stanowi wyzwanie dla twórców i autorów rozmaitych tekstów kultury. Wystarczy chociażby wspomnieć o jakże fascynującym zagadnieniu templariuszy, ale to już będzie tematem innego tekstu…

Marta Kasprowska

powrót do listy

Przyjaźń między kobietą a mężczyzną...to możliwe?

Ostatnimi czasy zupełnie intuicyjnie trafiam na literackie pozycje,...

więcej

Bogać się, kiedy śpisz - Ben Sweetland

„Bogać się, kiedy śpisz” — trzeba...

więcej

Niewinnie o miłości, czyli o nowej powieści Orhana Pamuka

Miłość w literaturze sprowadza się zwykle do stwierdzenia, że...

więcej

Taniec na wulkanie – o wspomnieniach księżnej Daisy

Doskonale pamiętamy księżną Dianę, żonę następcy angielskiego...

więcej