onnyks.pl > Czytelnia > Artykuły > Siedemnastowieczna śląska astronomka

Siedemnastowieczna śląska astronomka

 

Zupełnie niedawno w „Gazecie Wyborczej” ukazał się artykuł opatrzony nieco metaforycznym tytułem: „Maria, co patrzyła w niebo”. Owa Maria to jedna z najwybitniejszych uczonych kobiet pochodzących z ziemi śląskiej. Nazwisko Kunicia (Kunitz) znawcy astronomii stawiają tuz obok Kopernika, Heweliusza czy Keplera. Przypomnijmy sobie postać tej jakże niezwykłej, a zarazem fascynującej postaci, której naukowa pasja powinna być zaraźliwa.


Maria Kunitia urodziła się prawdopodobnie 29 maja 1610 roku w Świdnicy na Śląsku. Pochodziła z mieszczańskiej rodziny niemieckiej, stąd też uczeni niemieccy zapisują jej nazwisko jako Kunitz. Jej ojciec Henryk pochodził z Legnicy, a z wykształcenia był doktorem medycyny i filozofii. Studiował we Wrocławiu, Rostoku i Frankfurcie nad Odrą, przez pewien czas przebywał w Uraniborgu, gdzie wraz z astronomem Tycho Brahe dokonywał obserwacji astronomicznych. W 1607 roku przyjął posadę lekarza miejskiego w Świdnicy, gdzie mieszkał z żoną Marią Schultz.


Maria była dzieckiem niezwykłym, bardzo szybko najbliższe otoczenie dostrzegło jej szerokie zainteresowania i wszechstronne umiejętności. W wieku pięciu lat potrafiła już czytać. Zamiast bawić się lalkami wolała przysłuchiwać się lekcjom gramatyki łacińskiej i katechizmu, które w domu pobierał jej starszy brat. Pobierała także lekcje muzyki instrumentalnej i śpiewu, a z własnej inicjatywy opanowała umiejętność zamiany zapisu nutowego na tabulatorowy i odwrotnie. Dzięki samokształceniu opanowała obok języka niemieckiego i łaciny, także francuski, polski, włoski, hebrajski i grekę. Interesowała się astronomią oraz kształciła w poezji, malarstwie, muzyce, a także matematyce, medycynie i historii.


W wieku trzynastu lat poślubiła prawnika Dawida Gertsmanna. Z okazji tych zaślubin wiersz napisał Daniel Czepko. Jednakże w czasie zarazy panującej w Świdnicy w 1626 roku jej mąż zmarł, a Maria została nastoletnią wdową. W wieku 19 lat spotkała znanego matematyka i astronoma Eliasza Kreczmara, który za swoje dzieło „Horologium Zodiacale” uzyskał tytuł szlachecki Leonibus (von Löwen).

Dzięki tej znajomości Maria, będąca młodą adeptką astronomii, skupiła się na kwestiach związanych z budową Wszechświata. Jak pamiętamy zagorzałe dyskusje na ten temat trwały od roku 1543, kiedy to swoje dzieło opublikował Mikołaj Kopernik. W 1630 roku, po śmierci ojca, Maria wyszła za mąż za Eliasza. Wraz z nim wspólnie obserwowała (z dachu swojego domu w Świdnicy) planety: Wenus i Jowisza, pracując w nocy, a śpiąc w dzień, co budziło dość powszechne oburzenie wśród mieszkańców śląskiego miasta.


Wojna trzydziestoletnia i prześladowania religijne, które dotykały wówczas rodziny protestantów, zmusiły Marię i Eliasa do opuszczenia Świdnicy (ok. 1636). Wyjechali prawdopodobnie do Byczyny, która była rodzinnym miastem Eliasa, ale musieli wyemigrować aż na teren Wielkopolski. Spokój znaleźli w wiosce Łubnice, znajdującej się w pobliżu klasztoru cysterek w Ołoboku. Tamtejsza ksienia Zofia Łubieńska obdarzała swoim wsparciem i pomocą prześladowane rodziny protestanckie. To właśnie tam pracowała nad swoim dziełem „Urania propitia”.

Około 1648 małżonkowie zamieszkali w Byczynie, gdzie Cunitia ukończyła swoje dzieło. W 1655 roku wybuchł tragiczny w skutkach pożar Byczyny. Pozbawił ich całego dobytku i warsztatu naukowego, i w rezultacie sparaliżował dalsze poczynania. Maria owdowiała w 1661 roku i zaprzestała działalności naukowej. Zmarła w Byczynie 24 sierpnia 1664 roku.


„Urania propitia czyli astronomia przybliżona czytelnikowi, uczyniona zrozumiałą” ukazała się w Oleśnicy w 1650 roku. Jak twierdzą znawcy astronomii jest udoskonaleniem tablic rudolfińskich. „Urania propitia” zawierała nowe tablice astronomiczne, nowe efemerydy oraz w bardziej jasny i prosty sposób rozwiązywała, korygując wcześniejsze obliczenia, "problem Keplera", który zagęszczał maksymalnie sfery w trójwymiarowej przestrzeni. Łacińskie i niemieckojęzyczne opracowanie podzielone na 23 rozdziały i obliczone przez Marię na nowo tablice astronomiczne tworzą okazały, podwójny tom in folio, liczący łącznie ponad 500 stron. Intencje Kunitii okazały się bardzo owocne, gdyż astronomii keplerowskiej uczono nie tyle z dzieł Keplera, co właśnie z jej pracy. Dzięki temu „Urania propitia” stała się ważną pozycją w zakresie formułowania niemieckiego języka naukowego.


Podobnie jak z wieloma innymi twórcami czy uczonymi pochodzącymi ze Śląska, tak i z Maria Kunitią, mamy pewien kłopot. Powstaje pytanie czy jej dorobek naukowy możemy traktować jako wkład polskiej myśli naukowej w rozwój astronomii. Oczywiście niemieccy badacze będą uważali, że w związku z tym, że w siedemnastym stuleciu ziemie Dolnego Śląska znajdowały się w granicach monarchii habsburskiej, należy uznawać ją za Niemkę.

Jednakże trzeba pamiętać o tym, że Śląsk to wyjątkowe miejsce na mapie Europy, to kraina pograniczna, gdzie przez wieki ścierały się z sobą interesy i żywioły Polski, Niemiec i Czech. Dodatkowo należy pamiętać i o tym, że Maria Kunitia w istocie napisała swoje dzieło w trakcie swojego kilkuletniego pobytu w Rzeczypospolitej, w wielkopolskiej wsi Łubnice. Być może Maria i Eliasz na stałe osiedliby w Polsce, gdyby nie drobny konflikt, jaki wywiązał się między śląską astronomką a ówczesnym królem Polski, Janem Kazimierzem. Wkrótce po wybuchu wojny miedzy Rzeczpospolitą a Szwecją Jan Kazimierz poprosił ją o postawienie horoskopu, którą to prośbę Maria odrzuciła.


Była to kobieta niezwykła, zarówno dzięki swoim zainteresowaniom jak i postawie życiowej. Nie bez powodu przecież okrzyknięto ją śląską Ateną i najwybitniejszą kobietą naukowcem od czasów starożytnej matematyczki Hypatii. Przypomnijmy, że Amerykanie nazwali jej imieniem krater na Wenus, a ludzie siedemnastowieczni okrzyknęli ją najwybitniejszą kobietą naukowcem i zauważali, że w niczym nie ustępuje Heweliuszowi czy Keplerowi. Warto pamiętać o niezwykłej postaci Marii Kunicii...

M.K.

 


powrót do listy

Jakie modele kobiet są dla mężczyzn idealne

Pamiętam, że kiedyś Kasia Klich śpiewała o swoim mężczyźnie i o...

więcej

Pomysł na Dzień Chłopaka

30 WRZEŚNIA DZIEŃ CHŁOPAKA

...

więcej

Jak znaleźć idealnego partnera

Jeżeli masz już dość bycia singlem i doszedłeś do wniosku, że...

więcej

Kopciuszek naszych czasów

Kopciuszek poszukujący księcia, czyli czy nasze życie jest komedia...

więcej