onnyks.pl > Czytelnia > Na kartach literatury > Literackie wizerunki cesarzowej Cixi.
Literackie wizerunki cesarzowej Cixi.
Współczesne Chiny są przedmiotem rozgorzałych dyskusji i sporów. Właściwie w przededniu letnich Igrzysk Olimpijskich cały świat podnosi dyskusję nad moralnością i człowieczeństwem tamtejszych władz. Wiele się mówi o komunistycznych władzach chińskich, ich zapędach totalitarnych i bezkompromisowej, żeby nie powiedzieć okrutnej, polityce wobec Tybetu.
Jednakże i w przeszłości Chiny i ich władcy budzili wiele kontrowersji. Jedną z najbardziej fascynujących postaci Państwa Środka jest cesarzowa Cixi, nazywana także panią Jehonalą, która w pamięci potomnych zachowała się jako ostatnia cesarzowa Chin. Żyła na przełomie XIX i XX wieku, a więc w momencie niezwykle istotnym dla dziejów tego kraju, bo to wówczas władcy Państwa Środka byli zmuszeni wyrazić zgodę na pobyt w ich kraju kupców i misjonarzy z Europy.
Chiny na przełomie XIX i XX wieku nadal żyły w całkowitej izolacji od kultury Zachodu. Państwem rządziła dynastia mandżurska, która kultywowała dawne obyczaje i tradycje. Cesarz wraz z otoczeniem żył w dostatku, był przyzwyczajony do luksusu i przepychu, a tymczasem ludzie mieszkający poza murami Zakazanego Miasta umierali z głodu. Monarcha nie panował nad szybkimi zmianami politycznymi, coraz większe zagrożenie groziło potężnym do tej pory Chinom ze strony Francuzów, Anglików czy Rosjan.
To właśnie w takich okolicznościach na arenę wydarzeń wkroczyła pani Jehonala, nazywana również cesarzową Cixi. Ta piękna dziewczyna pochodząca z mandżurskiej rodziny, mającej poważne kłopoty finansowe po śmierci ojca będącego gubernatorem prowincji Wuhu, została wybrana przez cesarza Xianfenga na jedną z siedmiu jego oficjalnych żon. Zamieszkała więc w Pałacu Skoncentrowanego Piękna i tym samym zmieniła swoje życie. Z czasem odegrała ogromną rolę w dziejach Chin. O tej niezwykłej kobiecie opowiadają dwie powieści: Cesarzowa Orchidea Anchee Min oraz Ostatnia cesarzowa Keitha Laidlera.
Cesarzowa Orchidea to napisana w formie pamiętnika sfabularyzowana historia pierwszych trzydziestu lat życia ostatniej chińskiej cesarzowej, którą w powieści nazwano Orchideą, ze względu na kwiaty, którymi często była przyozdabiana. Została wybrana spośród kilku tysięcy kandydatek na jedną z siedmiu oficjalnych żon cesarza.
Jej życie całkowicie zostało podporządkowane Xianfengowi, zostając jego żoną musiała całowicie odciąć się od własnej rodziny, spotkania z krewnymi były możliwe tylko w wyjątkowych okolicznościach. Najpierw musiała zabiegać o względy Xianfenga, z którym nie miała okazji nawet rozmawiać przez pierwszy rok małżeństwa. Gdy już osiągnęła swój cel i została matką następcy tronu – Tongzi, jej życie nie stało się wcale łatwiejsze, Cixi wraz z synem była narażona na ciągłe intrygi i próby zamachu. Właściwie o niczym nie mogła sama decydować, bo zgodnie z chińskimi obyczajami matką Tongzi była pierwsza żona Xianfenga, cesarzowa Niuhuru.
Z czasem pani Jehonala stała się prawą ręką swojego męża, była właściwie jedyną osobą, której ufał zdesperowany i świadomy nadchodzącej klęski cesarstwa władca. Cixi z czasem zaczęła podejmować w jego imieniu decyzje polityczne, samodzielnie pisała dokumenty opatrzone cesarską pieczęcią i wystawiała dekrety. Ale mimo tego nie cieszyła się sympatią najbliższego otoczenia cesarza. Jego pozostałe żony i nałożnice były zazdrosne o uczucia, którymi obdarzał ją cesarz i ciągle knuły przeciwko niej. Z kolei doradcy Xianfenga, na czele z kanclerzem Shu Shunem, nie byli zadowoleni, że kobieta zyskała tak wielką władzę i miała wpływ na najważniejsze decyzje natury politycznej i personalnej.
Choć współcześni uważają Cixi za despotkę, Anchnee Min sportretowała ją jako pełną wdzięku i uczuć kobietę, głęboko kochającą kraj i męża, ale nie umiejącą odnaleźć się w świecie coraz bardziej ulegającym wpływom obcych kultur. Powieść tej pochodzącej z Szanghaju pisarki jest biografią niesamowitej kobiety, ale zarazem jest pasjonującą opowieścią o dworskich intrygach, kulturze i tradycji mandżurskiego dworu cesarskiego, mającego świadomość własnego kresu, przesądach i wierzeniach mieszkańców Zakazanego Miasta. To dzięki tej powieści czytelnik może poznać tajniki konfucjanizmu i buddyzmu.
Ostatnia cesarzowa została napisana przez historyka-amatora, a naprawdę filmowca-dokumentalistę, który we współczesnych Chinach realizował filmy przyrodnicze. Keith Laidler, zafascynował się postacią Jehonali i tradycją cesarskich Chin. Jego powieść to doskonała biografia napisana z epickim rozmachem. Czytelnik czuje sympatię bądź niechęć do poszczególnych bohaterów w zależności od ich stosunku do bohaterki, która zawsze jest w centrum wydarzeń. Należy także docenić bardzo zgrabne dopełnienia tła historyczno-obyczajowego, pisarza nie krępował warsztat historyka, więc mógł sobie pozwolić na to, by jedne postacie obdarzyć sympatią, a wobec innych okazywać wyraźną niechęć. Zdaniem Laidlera przez pięćdziesiąt lat, przez całą drugą połowę XIX wieku Chiny były takie, jakimi chciała je widzieć Jehonala.
Młodziutka, ale też piękna i niewinna dziewczyna pochodząca z ubogiej rodziny, stała się jako jedyna matką cesarskiego syna, a w kilka lat później – regentką. Raz zdobytej władzy nie oddała nigdy, broniła jej intrygą, manipulacją, trucizną, tytaniczną pracą, erudycją, urodą, mocą tradycji, siłą armii... Czterokrotnie sprawowała regencję, posądzano ją o otrucie dwóch cesarzy (własnego syna i wnuka), udaremniła próbę modernizacji kraju i otwarcia go na wpływy z Zachodu, zamykając cesarza (swego wnuka) w areszcie pałacowym i odwołując wydane przez niego dekrety. U schyłku swojego życia doprowadziła do powołania na tron, z pominięciem dynastycznych reguł dziedziczenia, trzyletniego Pu-Yi (z tego kryzysu bezkrólewia dynastia mandżurska już się nie podniosła). Epoka cesarstwa odeszła w przeszłość, zadość czyniąc starej przepowiedni, że kres panowania Mandżurów w Chinach nastąpi za przyczyną kobiety z plemienia Jeho-Nala
Opisany w powieści świat opierał się przede wszystkim na tradycji sięgającej tysiącleci. W cesarskich pałacach panuje niesamowity wręcz przepych i bogactwo, perły i rubiny to typowe ozdoby kobiet z Zakazanego Miasta, złotem okładano tam ściany, a srebrem napełniano stare studnie aż po brzegi cembrowiny. Cesarski harem liczył setki konkubin, dwór setki eunuchów, będącym najwierniejszymi sługami. Jehonala jest tylko jedna i wydaje się być wieczna – jak świat.
Obie powieści Cesarzowa Cixi oraz Ostatnia cesarzowa opowiadają głównie o życiu cesarskiego dworu, ale ukazują też szerszą panoramę Chin, a szczególnie różnice w mentalności Chińczyków i ludzi Zachodu. Spotkanie obu kultur przyniosło wzajemne niezrozumienie, umacnianie izolacji, i zupełnie niepotrzebne konflikty zbrojne. A jednak Chiny, jedna trzecia największego z ziemskich kontynentów, aż do początków XX stulecia żyły w całkowitej izolacji od świata Zachodu. Dzięki tym powieściom czytelnik będzie miał okazję poznać ów niezwykły i tajemniczy świat, który często będzie dlań całkowicie niezrozumiały. Mam nadzieję, że lektura przyniesie z sobą fascynację tym niezwykłym i niesamowitym światem, który nawet dla współczesnego człowieka często jest niezrozumiały.
Marta Kasprowska






