onnyks.pl > Czytelnia > Historie miłosne > ABC walki z samotnością

ABC walki z samotnością

 

Anka, Baśka i Celina był przyjaciółkami właściwie od zawsze. Razem chodziły już do przedszkola, a potem do szkoły podstawowej. Edukacja w szkole średniej była dla nich czasem wspólnej nauki i zabawy. Jednak po maturze ich drogi się rozeszły, każda z nich wybrała dla siebie inną drogę...


Anka wyjechała do Warszawy, by tam studiować ekonomię na prestiżowej prywatnej uczelni. W czasie wakacji odbywała praktyki i staże w bankach oraz dużych firmach z zagranicznym kapitałem, gdyż zdawała sobie sprawę z konieczności zdobywania praktycznych umiejętności. Na piątym roku studiów skorzystała z możliwości jakie dają europejskie fundusze stypendialne i wyjechała na semestr do Anglii, by tam kontynuować naukę i odbyć staż. Po powrocie do Warszawy znalazła świetną, a zarazem absorbującą pracę. Z biegiem czasu kupiła sobie samochód i wynajęła mieszkanie na strzeżonym osiedlu. Pozornie jej życie było cudowne...


Baśka rozpoczęła studia w Krakowie, na tamtejszej psychologii. Zawsze marzyła o skończeniu tego kierunku, by móc pomagać innym. Szczególnie zależało jej na pracy z dziećmi z domów dziecka bądź ośrodków opiekuńczo – wychowawczych. Przez całe studia pracowała jako wolontariusz w tego typu placówkach, zdobywała tak potrzebne w zawodzie psychologa doświadczenie. Nigdy się nie nudziła, zawsze była komuś potrzebna i to było najważniejsze...


Celina studiowała architekturę wnętrz, ponieważ od zawsze chciała projektować domy dla innych ludzi. Uwielbiała wymyślać nowe aranżacje dla konkretnych pomieszczeń, tworzenie nowych projektów było jej pasją. Zresztą zaraz po studiach, dzięki pomocy finansowej rodziców, mogła otworzyć własne biuro projektowe. Dość szybko pozyskała sporą liczbę zamówień i wykonała kilka dużych projektów, dzięki którym jej pozycja na rynku zawodowym znacznie się umocniła. Była tak zajęta pracą, że właściwie nie miała życia prywatnego. Najważniejsze były nowe projekty i życzenia klientów...


Anka, Baśka i Celina były typowymi singielkami. Ich życie wypełniała praca zawodowa, której poświęcały się w pełni. W weekendy spotykały się ze znajomymi z pracy, bywały na różnych imprezach gdzie mogły nawiązać nowe znajomości, jakże konieczne w pracy zawodowej czy wyjeżdżały służbowo. Nie uważały się za jednak za osoby samotne, nikomu nie mówiły o swoich niespełnionych marzeniach. Na pierwszy rzut oka mogło się wydawać, że niczego nie brakuje im do pełni szczęścia, ale jak to często bywa pierwsze wrażenie jest mylne...

  Przyjaciółki z czasów dzieciństwa spędzały wakacje każdego roku na wspólnych wczasach. I tak w ciągu kilku lat zwiedziły najpiękniejsze zakątki świata, wypoczywały na wybrzeżu Morza Śródziemnego, Morza Czarnego czy Morza Egejskiego. Zawsze jednak były tylko w trójkę. Miały wtedy czas, żeby pogadać, dokonać pewnych podsumowań czy przedstawić swoje plany na przyszłość. Każdego roku wspólne wczasy kończyły solenną obietnicą: Musimy zmienić nasze życie, bo przecież mamy juz dość powrotów do pustych mieszkań, w których po pracy witają nas tylko koty. Koniec z samotnością i życiem w pojedynkę...


Sytuacja nagle się zmieniła, kiedy Anka poznała Krystiana. Wydawało się, że znalazła swoją drugą połówkę. Wszystko układało się idealnie, nawet po pół roku zamieszkali razem. Przyjaciółki cieszyły się ze szczęścia Anki, chociaż z czasem dostrzegły, że Krystian coś ukrywa. Anna pomimo faktu, że z nim mieszkała, spędzała nadal wiele czasu w samotności. Krystian stale wyjeżdżał do Krakowa, jak twierdził do chorej matki. Jednak nie zabierał Anny ze sobą, stale twierdził, że nie chce jej obarczać swoimi problemami. Nie poznała również jego rodziny, ani zbyt wielu znajomych, ale tłumaczyła sobie to tym, że był z usposobienia osobą niezwykle skrytą i miał charakter typowego samotnika.


Przyjaciółki coraz bardziej się niepokoiły, nie chciały by Anka cierpiała z powodu źle ulokowanego uczucia. Postanowiły więc zacząć działać. Małe śledztwo przeprowadzone przez Baśkę i Celinę wykazało, że Krystian ma w Krakowie żonę i dwójkę dzieci, a Ankę traktuje tylko jako dziewczynę, która umila mu wolny czas, kiedy przebywa w Warszawie. Nie wiązał z nią żadnych poważnych planów, nie miał najmniejszego zamiaru zmieniać swojego dotychczasowego życia.
Kiedy Anka poznała prawdę o prowadzonym przez ukochanego podwójnym życiu, postanowiła działać bardzo radykalnie. Uznała, że przyszła pora by dokonać konkretnych zmian w swoim życiu. Zerwała z Krystianem wszelkie kontakty, zmieniła pracę i zamieszkała w innej dzielnicy stolicy. Nieudany związek stał się dla niej inspiracją, pomimo rozczarowania nie załamała się i nie przestała wierzyć w miłość.


Przyjaciółki postanowiły wspierać Ankę w jej postanowieniu. Same również miały dość życia typowego dla singli. Razem wybrały się na imprezę organizowaną przez Klub Singla. Przekonały się, że jest to niezwykłe miejsce dla ludzi samotnych pragnących wejść w stały związek. Udało im się nawiązać nowe znajomości, weekendy zaczęły spędzać na randkach albo spotkaniach dla ludzi poszukujących szczęścia. Przekonały się, że życie w pojedynkę jest męczące nie tylko dla nich, a niezgoda na samotność i głośne mówienie o niej nie jest żadnym wstydem.


Z biegiem czasu Anka, Baśka i Celina stały się szczęśliwymi i spełnionymi kobietami i matkami. Widmo samotności oddaliło się nieuchronnie, kiedy aktywnie zaczęły walczyć o swoje szczęście, kiedy przestały wstydzić się życia w pojedynkę i zaczęły głośno mówić o potrzebie miłości i obecności tej drugiej osoby. Nie musicie być samotni, wystarczy tylko zacząć szukać przyjaźni, partnerstwa, miłości... Owszem cuda się zdarzają i może się zdarzyć, że miłość sama zapuka do Twoich drzwi. Ale czy na pewno chcesz czekać na cud? Czy nie lepiej samemu pomóc szczęściu?

 

  

Marta Kasprowska


powrót do listy

Miłość w krainie kangurów

Karolina jest dzisiaj szczęśliwą matką i żoną dwójki...

więcej

Wizyta u wróżki

Elżbieta niepewnie wkroczyła do namiotu. Nie do końca była przekonana co...

więcej

Bębny

Odkąd pamięta, zawsze chciała kochać. Jej marzenie spełnia się.
...

więcej

Biuro matrymonialne

Mam dość swojego życia” – pomyślała Maria patrząc w okno....

więcej